sobota, 19 października 2013

Wino w kuchni, lampka z koneserem

Jak na mnie, to będzie dzisiaj dużo tekstu. Muszę się pochwalić, że dzięki portalowi Gotujmy.pl byłem na warsztatach kulinarnych o winie w kuchni, jego dobieraniu do potraw i degustacji. Były to warsztaty z cyklu Akademia Smaku Siemens. Powiem Wam szczerze, że potrafią tam zaskoczyć człowieka :D Nie dość, że była duża liczba win, to podano nam naprawdę bardzo wysokiej jakości potrawy. Wszystkie przygotowywaliśmy oczywiście sami pod czujnym okiem Konrada Birka. Wina prezentował Jan Czyż, współpracujący w firmą Kondrat Wina Wybrane.



Zaczęliśmy od małego sprawdzianu. Po kolei wąchaliśmy małe fiolki, w których były różne zapachy, które można spotkać w winie, zarówno te dobre, jak i te złe. Mi się udało odgadnąć 7 na 16 zapachów. Sami oceńcie, jak mi poszło. Zaznaczę, że nie jest to prosta sprawa. Zapachy, które mi się kojarzyły z zapachem bezdomnego śpiącego na dworcu okazywały się migdałami, woda kolońska dziadka okazała się być aromatem skóry.

Potem przyszła pora na to, co najfajniejsze. Pięć godzin, gotowania, jedzenia i picia wina, czy może być coś piękniejszego? Chyba nie :D








Wina, jakie próbowaliśmy(to co zapamiętałem z nazw):

Francuskie musujące Mousseux
Hiszpańskie białe wino Alvarinho,
Francuskie tradycyjne Cabernet Sauvignon,
Francuskie Vieux Parc, różowe wytrawne,
Włoskie Lacrime di Cristo, wino wyrabiany u stóp Wezuwiusza,
Białe wino ze szczepu Riesling,
I wino ze szczepu Monastrell, ciężkie, słodkie wino czerwone, mi nie smakowało.

Na zdjęciach poniżej będą następujące potrawy:


  1. Ośmiornica souvide i małże z sałatką z mango, ogórka i rzodkwi.
  2. Kotleciki jagnięce podane z pieczonym serem typu camembert Le Rustique i sałatką z rukoli, orzeszków, suszonych pomidorów i innych takich :D(na zdjęciu w misce ją widać dokładniej).
  3. Łosoś pieczony podany na puree z bobu i koziego sera, z ostrą sałatką fenkułu.
  4. Pierś kaczki również souvide z chrupiącą skórką podana z karmelizowaną w śliwowicy gruszką.
  5. Śliwki karmelizowane w czerwonym winie z kruszonką korzenną i musem z chałwy, serka i limonki.
  6. Ta sama jagnięcina, ale inne ułożenie.






Należy jeszcze raz pochwalić wszystkich sponsorów oraz patronów medialnych, wszystkich odpowiedzialnych za całą imprezę, a szczególnie wspomnianemu już wcześniej portalowi kulinarnemu Gotujmy.pl, od którego otrzymałem zaproszenie ;P

Pozdrawiam i mimo braku przepisu w poście życzę smacznego, bo w końcu każdy dzisiaj coś zje :D
Kacper T. ;)


A to przebrane przeze mnie zdjęcia od Akademii Smaków Siemens :D























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Na moim blogu nie ma moderowania komentarzy, czasami zdarza się tak, że system ich nie publikuje. Te wulgarne są usuwane przeze mnie z automatu.