poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świąteczne muffiny piernikowe /Christmas gingerbread muffins

A może zamiast robić jednego piernika, który po pokrojeniu często zostaje i wysycha, to upiec takie babeczki? Z mojego doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że ze stołu w pierwszej kolejności  znikają babeczki, a potem ciasto :D

piątek, 19 grudnia 2014

Święta w Gruzji, czyli relacja z ostatniej już degustacji win gruzińskich.

Jako wielki znawca win gruzińskich zostałem zaproszony na ostatnie już spotkanie z cyklu. Oczywiście jak poprzednio wszystko dzięki serwisowi Poznaj smak Gruzji. Również tym razem o winach opowiadał Pan Vano Makhniashvili, który reprezentował firmę Marani. Wszystko odbywało się w kameralnym i pięknym miejscu o nazwie Le Salon. No ale ile mogę pisać o tym samym... prócz informacji o próbowanych winach postanowiłem, że opiszę Wam tradycje świąteczne Gruzinów.

wtorek, 16 grudnia 2014

Hamburgery z czerwoną cebulą karmelizowaną w porto i rozmarynie /Hamburgers with porto and rosemary caramelized red onion

Wszystko zaczęło się od tego, że w Biedronce (nie wstydzę się tam kupować) stałem już w kolejce do kasy. Przede mną był starszy Pan, który na ladzie miał dosłownie 5 butelek porto i ze dwie bułki. Dziwnie się na niego wszyscy patrzyli. Kasjerzy w "moim" sklepie są nad wyraz uprzejmi. Ten, który obsługiwał naszą kolejkę zaciekawiony zakupem zapytał czy to porto na coś szczególnego. Co się okazało? Mężczyzna to nie żaden pijak, tylko właściciel(lub manager) burgerowni i potrzebuje tego porto do karmelizowanej cebuli. Podał nawet przepis kasjerowi, a że ja mam gumowe ucho to sobie życzliwie podsłuchałem i postanowiłem zrobić to samo w domu.

piątek, 12 grudnia 2014

Folk Gospoda, dzikie biesiadowanie

Wczoraj, ja prosty człowiek, miałem okazję spróbować specjałów znanej niemal w całej Warszawie restauracji Folk Gospoda, która wręcz po mistrzowsku czaruje kuchnią polską. Jeżeli wczytamy się dokładnie w informacje na stronie lokalu, to dowiemy się, że jest to jedna z najstarszych restauracji w mieście, bo jej początki sięgają aż XVII wieku. Podobno nawet sam Kościuszko świętował tutaj swój awans. Folk Gospoda często odwiedzana jest też przez znane osoby i to nie tylko przez Polaków. Szcześniak, Możdżer, Cocker, Garou. No i od teraz mogą się chwalić, że ja również tam byłem... tylko nie wiem po co, jak mnie nikt nie zna :D Dobra, czas na relację.

wtorek, 9 grudnia 2014

Książka na talerzu #1: "Smaki polskie, czyli jak się dawniej jadało"


Mikołajki minęły pod znakiem prezentów, część dostałem, część kupiłem w myśl zasady, że kto kupi mi lepszy prezent niż ja sam :D Książkę Andrzej Kozioła "Smaki polskie, czyli jak się dawniej jadało" otrzymałem w prezencie od sklepu Sklep.Deon.pl. Czy jest bardziej wdzięczny podarek niż książka? Kwiatów nie zjesz, a szybko zwiędną, jedzenie zjesz, ale cieszysz się nim krótko. Książkę dostaniesz i będziesz mógł do niej wracać kiedy tylko chcesz.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Avgolemono - grecka zupa z cytryn i jajek /Avgolemono - Greek eggs and lemon soup (αβγολέμονο)

Avgolemono(αβγολέμονο) jest kombinacją dwóch greckich słów, jajko oraz cytryna. Skoro już rozszyfrowaliśmy skomplikowany szyfr kulinarny łatwo można stwierdzić, że główną rolę grają w zupie dwa składniki. Co ciekawe, ta zupa jest tak banalna w wykonaniu, że trochę głupio pisać przepis. No ale czemu nie :)



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Kotlety z brukselki i płatków owsianych /Brussels sprout and oatmeal cutlets

Ostatnio naszła mnie ochota na brukselkę, ale nie taką rozgotowaną i śmierdzącą, jaką dawali w przedszkolu, tylko na jakąś fajną. Pomyślałem sobie, a może zrobię coś, czego jeszcze nie robiłem. I tak oto narodził się pomysł na kotlety z brukselki, do tego trochę płatków owsianych, które walały się gdzieś w szafce. Połączenie wyszło takie dobre, lekko słodkawe kotlety idealnie sprawdzają się jako dodatek na przykład do gulaszu :D

Składniki:
/Ingredients:

  • 1 kg świeżej brukselki, /1 kg of brussels sprout,
  • 2 średnie marchewki, /2 medium carrots,
  • 0,5 średniego selera, /half of medium celery root,
  • 2 jajka, /2 eggs,
  • 3 łyżki płatków owsianych, /3 tbsp of oatmeal
  • 4 łyżki mąki, /4 tbsp of flour,
  • świeżo utarty kminek, /fresh grated 
  • caraway seeds,
  • sól, pieprz. /salt and pepper.

Brukselkę myjemy i usuwamy zewnętrzne brązowe liście(jeżeli są oczywiście) odcinamy nadmiar głąba, ale nie za dużo, coby się liście nie pourywały same. Marchew i selera obieramy, kroimy na kawałki mniejsze o połowę od brukselki, wrzucamy wszystko do parownika na 40-50 minut(warzywa są gotowe, jeżeli da się je z lekkim oporem rozgnieść widelcem. Wszystko rozgniatamy, ale też nie za dokładnie, dodajemy płatki owsiane i zostawiamy do ostygnięcia.
/Wash brussels sprout and remove the brown leaves, peel the carrots and the celery, cut into small pieces. Steam everything for 40-50 minutes. Smash vegetables with fork(no too precisely) and combine with oatmeal. Leave to cool down.


Kminek rozcieramy w moździerzu i dodajemy do ostudzonej masy razem z jajkami i mąką, dodajemy jeszcze soli i pieprzu(w czasie gotowania nie dawaliśmy w ogóle soli, więc możecie sypnąć nieco więcej, ale ja czasami lubię takie potrawy nieco niedoprawione, wtedy przebija w nich smak warzyw).
/Grate the caraway in a mortar and add to chilled vegetables, add also eggs and flour, season with salt ad pepper.



Na patelni rozgrzewamy masełko albo olej, kotlety formujemy rękami(czy też rękoma, nigdy nie wiem która forma jest poprawna). Wielkością mogą przypominać mielone, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na średnim ogniu, ale ważna uwaga... nie rozpłaszczajcie ich zbytnio, bo zaczną się rozpadać przy przewracaniu. Kotlety gotowe są od razu, gdy z obu stron będą przyrumienione, w końcu warzywa są już ugotowane, więc nie ma zbytniego sensu ich dłużej męczyć na patelni, chodzi tylko o fajną chrupiącą skórkę.
/Heat the butter or oil. Form the cutlets with Your hands, coat them with crumbs and fry on medium heat until golden brown. We frying them, because we wanted the crispy crust, so do not keep them too long on the pan.



Mam nadzieję, że kotlety Wam zasmakują, dla mnie to nowość w menu, ale na pewno jeszcze nie raz zagoszczą na moim stole.
Pozdrawiam i życzę smacznego :D
Kacper T. ;)